W tym roku wysłałam około 15 kartek świątecznych. Oczywiście nie wysyłałam ich hurtowo, tylko co kilka dni do skrzynki wędrowało po kilka kartek. Wiele z nich powędrowało w świat do koleżanek z Instagrama, z którymi mam bardzo dobry kontakt. Te osoby, które zbierają kartki/pocztówki, doskonale znają to uczucie otworzenia skrzynki i gorączkowego oczekiwania na to, aż wyczekana od kogoś kartka przyjdzie. Mnie osobiście każda z nich przyniosła ogrom radości!
Znalazły się gotowe kartki, ale także te, które zostały wykonane metodą hand-made! Obydwie z nich są bardzo urocze i wzbudziły we mnie naprawdę mega dużo pozytywnych emocji :)
Czytanie szczerych, z serca płynących życzeń jest chyba najprzyjemniejszą częścią otrzymania takiej kartki. Oczywiście każda jedna zachwyca swoim pięknem i oryginalnością, ale to życzenia mają tutaj największe znaczenie. Szczególnie moją radość przykuły kartki od dziewczyn, które znają mnie już znacznie lepiej. W ich życzeniach dało się odczuć, że wiedzą, co tak naprawdę przyniosłoby mi najwięcej szczęścia i spełnienia marzeń! Czytałam te karki ze łzami w oczach, uwierzcie!
Dziękuję Bogu, że postawił na mojej drodze takie wspaniałe osoby, jakimi są właśnie bliskie mi dziewczyny. Każda jedna wyjątkowa, każda jedna od siebie zupełnie inna, a wszystkie ze szczerymi serduszkami i wspaniałą dobrocią, która przywraca mi wiarę w innych ludzi :)
Podsumowując, jeśli odeszliście od tradycji wysyłania kartek na święta, to zachęcam Was, abyście do niej w przyszłym roku powrócili. Kartka to cudowna, mała rzecz, a cieszy nie tylko oko, ale również serce. E-mail przepadnie wsród miliona innych wiadomości i reklam, a kartka zostanie z Wami. Kiedyś obudzicie się, weźmiecie plik kartek do ręki i będziecie wiedzieli od kogo ona była, a wraz z tym powrócą niesamowite wspomnienia :)
Od siebie, życzę Wam wspaniałego skoku do 2017 roku! Oby spełniały się Wasze najskrytsze marzenia, zdrówko dopisywało przez cały kolejny rok i smutki Was omijały szerokim łukiem. :*






O widzę swoją kartkę <3! Ja też uwielbiam ten moment gdy w mojej skrzynce są kartki czy isty i z niecierpliwością zawsze na nie czekam !
OdpowiedzUsuńJa też jestem wdzięczna Bogu, losowi, przeznaczeniu że poznałam na IG tyle wspaniałych dziewczyn! I, że poznałam Ciebie, moje promyczka kochanego <3 Ps. przegapiłyśmy wczorajsza miesięcznice!
Ajlowiu!
Dziękuję za wszystko Asieńko :) Jesteś wspaniałą dziewczyną, cieszę się, że odnalazłyśmy się wśród tylu ludzi na IG! Faktycznie - przegapiłyśmy! A to już piąta :*
UsuńJest i moja kartka!! :) U mnie tej tradycji nie ma, ale cieszę się, że kilku osobom mogłam sprawić radość, wysyłając kartki na święta. ;)
OdpowiedzUsuńU mnie to jest przyjemna tradycja, ale dotychczas zamykała się w max 5 kartkach rocznie :) Teraz cieszę się, że mogę większej ilości wysłać kartki, bo to dla mnie mega przyjemne doświadczenie. Mimo, że kartki leżą w pudełku to wiem, że kiedy mi smutno mogę je sobie wyjąć, poczytać i od razu lepiej na duszy. :) Potwierdzam, swoją kartką sprawiłaś mi wiele radości! :* I innym zapewne także. :) Dla takich chwil warto!
Usuń